Masz tu mnie.
Ciebie?
Mnie.
Kim ty jesteś?
Duchem.
Jakim duchem?
Twoim.
Przecież ja żyje.
Jeszcze.
Zabijesz mnie?
Sam to zrobisz.
Nie zmusisz mnie.
Zmuszę.
Jak?
Jestem twym duchem.
Nic to nie zmienia.
Znam ciebie na wylot.
To i tak nic nie zmienia.
Założysz się?
O co?
O życie.
Zgoda.
Podajesz dłoń swemu wyrokowi.
Zawierasz pakt z diabłem.
Gratulacje!
Czego?
Podpisania wyroku.
Jakiego wyroku?
Twej śmierci.
Rozumiesz teraz, co zrobiłeś.
Zabiłeś sam siebie.
Ej... Dlaczego nigdy nie wspomniałaś, że piszesz tak cudne wiersze? *-*
OdpowiedzUsuń